Rynek rybny

Rynek rybny w Polsce stanowi jeden z najszybciej rozwijających się sektorów żywnościowych. O konsumpcji ryb mówi się dużo, przede wszystkim w kontekście pozytywnego wpływu na zdrowie. W opozycji do dietetyków stoją jednak ekolodzy, którzy ostrzegają, że światowe zbiory są przeławiane i za kilkadziesiąt lat w morzach i oceanach może zabraknąć ryb.Krajowe połowy ryb w Polsce w 2017 roku wyniosły ok. 247 tys. ton i były zbliżone do wielkości uzyskanej w poprzednim roku. Stabilne pozostały połowy słodkowodne i akwakultura, których wielkość produkcji utrzymała się na poziomie 52 tys. ton. W przypadku połowów morskich zaś, bałtyckie zmniejszyły się w 2017 roku do 130 tys. ton, co wskazuje na 6%-owy spadek w stosunku do roku ubiegłego, a dalekomorskie wzrosły o 12% i wyniosły 65 tys. ton.

Podaż ryb na rynek krajowy w ubiegłym roku wyniosła 480,7 tys. ton (masy żywej ryb) i była o 4,8% niższa niż w roku poprzednim. Spożycie ryb i owoców morza w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca wyniosło 12,52 kg i było o 4,5% mniejsze niż w roku poprzednim. Spadek spożycia dotyczył wyłącznie ryb morskich, przy jednoczesnym wzroście konsumpcji owoców morza i ryb słodkowodnych. Ponadto, w minionym roku zaobserwowano duże zmiany w spożyciu poszczególnych gatunków ryb. Największy spadek konsumpcji dotyczył tuńczyków, łososi i dorszy. Najczęściej konsumowanymi gatunkami ryb w Polsce pozostają zaś śledzie i mintaje.

Na koniec września 2017 roku przetwórstwem ryb w Polsce zajmowały się 263 zakłady posiadające uprawnienia do handlu produktami na obszarze Unii Europejskiej. To o 5 więcej niż jeszcze pół roku wcześniej. Sytuacja ekonomiczno-finansowa tych zakładów pozostawia jednak wiele do życzenia, gdyż duży wzrost sprzedaży, zwłaszcza zagranicznej, nie przekłada się na wzrost zysków. W I półroczu 2017 roku odnotowano stratę netto na poziomie 41 mln PLN wynikającą z konieczności ponoszenia wysokich kosztów materiałowo-surowcowych oraz finansowych, które nie zostają w pełni zrekompensowane przez ceny zbytu produktów.

Przemysł rybny w Polsce charakteryzuje sezonowość, zwłaszcza w zakresie spożycia. Najlepszym tego przykładem jest karp, którego sprzedaż odbywa się na najszerszą skalę w drugiej połowie grudnia. Wzmożone zainteresowanie rybami i przetworami rybnymi można zaobserwować także w okresie Wielkanocnym, choć jest ono mniejsze niż w okolicach Bożego Narodzenia.

Wywóz produktów rybołówstwa w ubiegłym roku wyniósł 472,8 tys. ton o wartości 8,53 mld PLN i był odpowiednio o 0,7% i 8,3% większy niż rok wcześniej. Wolumen importu natomiast zwiększył się o 1,0% do 575,0 tys. ton, przy 0,6%-owym wzroście wydatków na zakup ryb, owoców morza oraz ich przetworów (do 8,73 mld PLN).

Opracowano na podstawie wiedzy i doświadczenia ekspertów DCF oraz:

http://www.portalspozywczy.pl/ryby/wiadomosci/ierigz-w-2017-roku-spadlo-spozycie-ryb-w-polsce,156698.html

http://www.portalspozywczy.pl/ryby/wiadomosci/w-ubieglym-roku-spadlo-spozycie-ryb-w-polsce,158938.html