Rynek kwiatów

Zgodnie z danymi Fairtrade® wartość światowego rynku kwiatów szacuje się na ponad 100 mld dolarów. Najwięksi eksporterzy kwiatów ciętych to Holandia (55% światowego eksportu), Kolumbia (18%), Ekwador (9%) i Kenia (6%). Kwiaty są dostarczane przede wszystkim do Niemiec (19%), USA (17%), Wielkiej Brytanii (16%) i Holandii (13%). Mimo iż Polska nie należy do potentatów w branży kwiatowej, w ostatnich kilkunastu latach można zaobserwować ciekawe tendencje na rodzimym rynku.

Polski rynek kwiatów rozwija się systematycznie od wejścia do Unii Europejskiej w roku 2004. Największy wzrost ma miejsce w segmencie supermarketów. Mimo iż nasz rodzimy rynek wydaje się nie być zbyt atrakcyjny ze względu na fakt, iż głównym czynnikiem determinujących decyzje zakupowe jest cena, to jednak silny wzrost na przełomie ostatnich kilkunastu lat sprawił, że nasiliła się konkurencja ze strony podmiotów zagranicznych, w szczególności holenderskich. Dzieje się tak, ponieważ Holandia, ze względu na posiadane zaplecze logistyczne jest pośrednikiem dla eksporterów z całego świata.

Zgodnie z danymi z początku roku 2016, wzrost eksportu kwiatów z Holandii do Polski był jednym z najwęższych wśród wszystkich państw prowadzących wymianę zagraniczną z królestwem tulipanów. Pierwsze miejsce zajęła Belgia (wzrost o 11%). Polska znalazła się na drugiej pozycji ze wzrostem na poziomie 10%, podczas gdy następne państwa, do których należą Włochy, Niemcy i Szwecja odnotowały wzrost jedynie o 5%.W pierwszym kwartale 2017 roku eksport kwiatów z Holandii wzrósł już o 27%, osiągając wartość 1,8 mld euro oraz wyprzedzając tym samym Belgię i ponownie pobijając rekord. Tym samym Polska znalazła się pierwszej piątce klientów przedsiębiorstw holenderskich, według których nasz rodzimy rynek, jak i inne rynki Europy Wschodniej mają ogromny, niewykorzystany potencjał rozwojowy.

Polska branża kwiatowa znajduje się z kolei w kryzysie i trudno w tym momencie określić trendy na najbliższy czas, ponieważ poszukiwanie nowych rozwiązań wydaje się być koniecznością. W innym przypadku można spodziewać się problemów wśród rodzimych przedsiębiorstw działających w branży.

Ze względu na panujący wśród tych firm kryzys w najlepszej sytuacji są duże przedsiębiorstwa posiadające dostęp do najlepszej jakości kwiatów, które dzięki temu mogą liczyć na znaczne grono stałych klientów i mogą konkurować z podmiotami zagranicznymi. Jako że posiadanie bogatego portfolio oraz dużych baz klientów  jest kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie podmiotów działających w branży hurtowej należy spodziewać się konsolidacji. Podstawową przeszkodą jest jednak – podobnie jak w innych branżach – niechęć do łączenia się z innymi podmiotami i związana z tym utrata niezależności.

W branży oczekuje się w najbliższym czasie dużych zmian. Klienci detaliczni są coraz bardziej zainteresowani zakupem  kwiatów w supermarketach oraz zakupem w cenach hurtowych, w związku z tym kwiaciarnie będą musiały poradzić sobie ze wzmożoną konkurencją ze strony dystrybutorów hurtowych i sieci sprzedaży, które coraz bardziej zabiegają o klientów detalicznych. Sami hurtownicy zmierzą się z kolei z coraz większą konkurencją ze strony firm zagranicznych, w szczególności ze strony szturmem podbijających rodzimy rynek Holendrów.

Opracowano na podstawie wiedzy i doświadczenia ekspertów DCF oraz:

fa2014.pl/dzialalnosc-kwiatowa/azqy/w-jaka-strone-bedzie-ewoluowac-hurtowy-rynek-kwiatow.html

www.forumkwiatowe.pl/boom-na-kwiaty-w-polsce/

www.ogrodinfo.pl/aktualnosci/rynki-i-prawo/utrzymuje-sie-rosnacy-trend-w-eksporcie-holenderskich-kwiatow

www.fairtrade.org.pl/fairtrade/produkty-i-producenci/kwiaty/